ŚNIEŻNY LUTY
W styczniu nie chodziliśmy zbyt długo do szkoły, ponieważ była przerwa świąteczna, a zaraz potem upragnione ferie. Nadszedł bardzo mroźny luty i wróciliśmy do szkoły. Trzeba przyznać, że zima w tym roku dopisała jak nigdy, a na naszej świetlicy działo się sporo: impreza karnawałowa, tłusty czwartek, dzień kota, a jeśli mróz zbyt mocno nie szczypał w nos, to oddawaliśmy się zimowemu szaleństwu.